Nokia Lumia 830 - test aparatu

Lumia 830 wyposażona została w nową odsłonę technologii PureView, której głównym elementem jest aparat z 10-megapikselową matrycą i optyczną stabilizacją obrazu. Jak sprawdza się on w praktyce?

Świetne wykonanie i odpowiednia specyfikacja

Nowym smartfonem z serii Lumia fotografuje się przyjemnie. Dzięki aluminiowym ramkom i dość cienkiemu profilowi (8,5 mm) smartfon świetnie leży w dłoni, a dostępność dwustopniowego spustu migawki potęguje tylko pierwsze, pozytywne wrażenie.

Nokia Lumia 830

Telefon ma 5-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli (zagęszczenie równe 294 PPI). Ostrość wyświetlanego obrazu nie jest może tak dobra jak w przypadku Lumii 930, ale w zupełności wystarczy nawet wymagającemu użytkownikowi. Na wykonanych fotografiach zauważymy multum detali już z poziomu samego ekranu, z łatwością będziemy je też w stanie poddać postprodukcji przy pomocy aplikacji dostępnych w Sklepie Windows Phone.

Aparat ma 10-megapikselową matrycę o wielkości 1/3,4 cala oraz szerokokątny obiektyw o ogniskowej 26 mm (odpowiednik formatu małoobrazkowego) i jasności f/2,2. Sam sensor podświetlany jest od tyłu (BSI), co ogranicza szum cyfrowy i zapewnia większą klarownością obrazu. Jak w sporej części współcześnie produkowanych sprzętów, kadry zapisywane są domyślnie w proporcjach 16:9.

Optyczna stabilizacja obrazu

Nokia Lumia 830

Najbardziej istotnym elementem specyfikacji aparatu jest optyczna stabilizacja obrazu, która rzadko kiedy trafia do smartfonów z tak zwanej “średniej półki”. W Lumii 830 mamy bowiem do czynienia nie z cyfrową protezą, a z faktycznym, mechanicznym rozwiązaniem, bijącym na głowę programowe odpowiedniki. Jeśli nie jesteście fanami fotografowania z lampą błyskową, nowa 830-tka będzie dla was świetną propozycją.
Zdjęcie, które bez optycznej stabilizacji byłoby zdecydowanie trudniej uzyskać

Skuteczność stabilizacji sprawdziłem podczas nocnego fotografowania miasta — potrzebę uruchomienia flesza odczuwałem wyłącznie w warunkach kompletnie pozbawionych światła zastanego. Już kilka lamp ulicznych wystarczyło do tego by o lampie błyskowej zapomnieć w zupełności.
Zdjęcie wykonane bez lampy błyskowej

Zdjęcie wykonane z lampą błyskową

Warto przy tym zaznaczyć, że nawet jeśli korzystamy z flesza, to nie ma on nadmiernej tendencji do spłaszczania obrazu. Przeciwnie - generowane światło jest dość ciepłe i plastyczne. Szkoda jedynie, że lampa nie może pochwalić się nadmierną mocą.

Zobacz również: Huawei Ascend Mate7 w naszych rękach

Drobne kłopoty z balansem bieli

Największym utrapieniem Lumii 830 jest automatyczny balans bieli. Smartfon mierzy temperaturę barwową lokalnie — tj. pomiar dokonywany jest łącznie z pomiarem ostrości. Niejednokrotnie zdarzało się, że telefon ustawiał zbyt chłodną, nienaturalną temperaturę.

Dopiero przy drugiej próbie Lumia 830 poradziła sobie z balansem bieli sztucznego, ulicznego oświetlenia

Rozwiązanie tego problemu jest proste — wystarczy skorzystać z manualnych nastaw oferowanych przez zintegrowaną aplikację. Mając do dyspozycji cztery tryby balansu bieli, z pewnością wybierzemy najbardziej odpowiedni dla danej sceny.

HDR w drodze

W Lumii 830 w standardzie nie ma trybu HDR, który powoli staje się standardem nawet w telefonach z niższej półki. Z drugiej strony, 10-megapikselowa matryca oferuje przyzwoity, natywny zakres dynamiczny — w większości przypadków zauważymy łagodne, płynne przejścia pomiędzy poszczególnymi sekcjami obrazu. Jedynie scenerie o bardzo zróżnicowanym oświetleniu będą problematyczne dla nowego dziecka firmy Microsoft Devices.

Z trybem rozszerzonego zakresu dynamicznego (HDR) widzielibyśmy więcej szczegółów w ciemnych fragmentach zdjęcia. Niestety, Lumia 830 nie dysponuje taką funkcją.

Pamiętajmy jednak, że gigant z Redmond zapowiedział już zbliżająca się aktualizację, która w Lumii 830 wprowadzi m.in. właśnie zintegrowany tryb HDR. W międzyczasie pozostaje nam polegać na programach dostępnych w Sklepie Windows Phone, takich jak 4Blend HDR czy HDR Photo Camera.

Autofocus działa sprawnie nawet przy słabym świetle

W optymalnych warunkach układ AF nie ma najmniejszych kłopotów z ustaleniem ostrości. Jeśli, natomiast, będziemy fotografować w półmroku, smartfon może wspomóc się diodą LED, która pozwoli modułowi pracować szybciej i bardziej precyzyjnie. W trakcie fotografowania 830 ani razu nie doświadczyłem problemów z tzw. “trafianiem w punkt” - o ile tylko nie próbowałem ostrości ustawiać na nieoświetlonej płaszczyznie.

Świetna aplikacja

Aplikacja Lumii 830 w trybie domyślnym

Nad funkcjonalnością zintegrowanej w fotograficznych Lumiach aplikacji można się tylko rozpływać. Prostota jej użytkowania jest fantastyczna — sprawdzi się zarówno u użytkownika wymagającego, jak i takiego, który chce po prostu nacisnąć spust migawki i nie myśleć o niczym innym.
Aplikacja Lumii 830 w trybie rozwiniętym

Poprzez dłuższe przytrzymanie spustu migawki jesteśmy w stanie bezpośrednio dostać się do aparatu. Muszę jedynie zaznaczyć, że program na rozruch potrzebuje około trzech sekund — i nie jest to wina Snapdragona 400, bo podobny czas zaliczała oparta na mocniejszym chipsecie Lumia 1520.

Niemniej, gdy już najdziemy się “w środku”, będziemy mogli skorzystać z trzech podstawowych trybów — pojedynczych fotek, zdjęć seryjnych i opcji nagrywania filmów. Po wysunięciu ikony aparatu naszym oczom ukażą się ręczne ustawienia. Możemy modyfikować balans bieli, zmieniać ostrość (automatyczna, ręczna lub na nieskończoność), ustalić czułość ISO w zakresie od 100 do 3200, czas otwarcia elektronicznej migawki (od 4 s do 1/16000 s) czy kompensację ekspozycji w zakresie +/- 3 EV.

Zdjęcie wykonane na ustawieniach automatycznych

Zdjęcie wykonane po użyciu kompensacji ekspozycji

Z podręcznego menu dostaniemy się również do sugerowanych przez Microsoft aplikacji fotograficznych, które pomogą rozszerzyć możliwości naszego aparatu.
Dodatkowe, fotograficzne aplikacje dla Nokii

Podsumowanie

Jeśli tak mają wyglądać moduły aparatu w przyszłych smartfonach ze średniej półki, to firma Microsoft Devices z pewnością zdoła przekonać do siebie kolejnych klientów. Jednostka obecna w Lumii 830 zasługuje na całą masę komplementów - począwszy od jakości obrazu zapewnianej przez tylne podświetlenie i optyczną stabilizację, przez genialną aplikację z ustawieniami ręcznymi, a kończąc na skutecznym, precyzyjnym autofocusie, wspieranym przez zintegrowaną diodę LED.

Jasny obiektyw Lumii 830 pozwala na efektowne rozmycie tła przy odpowiednim kadrze

Nie otrzymujemy tu obsługi plików DNG (RAW) znanej z Lumii 1520 czy Lumii 1020, brakuje również natywnego trybu HDR, ale zważywszy na pozycjonowanie urządzenia nie sposób wytknąć nowemu aparatowi znaczących wad. Lumia 830 to zdecydowanie jedna z lepszych fotograficznych propozycji w swoim segmencie cenowym.

Zobacz galerię zdjęć wykonanych Nokią Lumią 830

Materiał powstał we współpracy z:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Samsung Galaxy Note 4 - lepszy od najlepszego [test i recenzja] Colorovo CityTab Vision 7i: można zrobić dobry i tani tablet Huawei Ascend Mate 7: wydajność i wyniki benchmarków Huawei Ascend Mate 7: interfejs EMUI Huawei Ascend Mate7: jakość wykonania, ekran i czytnik linii papilarnych Moto 360 - test i recenzja inteligentnego zegarka Motoroli Sony Xperia Z3 Compact: bateria Sony Xperia Z3 Compact - jakość wykonania i ergonomia Nokia Lumia 930 – piękna, potężna i… zniechęcająca [test] LG G3: test i recenzja telefonu Xperia Z3: jakość wykonania i ergonomia Canon Legria Mini X - kamera dla vlogera lub muzyka HTC Desire 816 - średni średniak? [test] Huawei Ascend Mate7 - pierwsze wrażenia Samsung Galaxy K Zoom. Czy smartfon z zoomem x10 może zastąpić aparat kompaktowy? Meizu MX3 - chińskie cacko w Europie [test] CAT B15 – pancerny żelek [test] Porównanie: LG G3 vs Xperia Z2 vs Galaxy S5 vs One M8 Huawei Ascend G700 - między Europą a Azją [test] LG G3: czas pracy baterii [test] LG G3: test aparatu i jakość zdjęć Test Alcatel One Touch Idol Alpha. Za drogi na średniaka, za słaby na flagowca CAT B100 – twardziel, który pozbawia złudzeń [test] Jak działają gry na LG G3?